sie 31 2005

New hopes, dreams, desires


Komentarze: 1

Jutro zaczynam klasę maturalną. W związku z tym każdy kolejny dzień będzie kolejnym krokiem ku nieuchronnemu, będzie stawiał wymagania, ale także przynosił satysfakcję. Każdy dzień zmarnowany przed urządzeniem RTV zamieni się w kilka brakujących informacji, a żadnego nie można odpracować. Weekendy, święta, wycieczki, zastępstwa będą zmuszały do wzmożonego wysiłku, lecytyna będzie nieodzownie towarzyszyła każdemu porankowi, a odpoczynek stanie się dalekobieżnym marzeniem. O urlopie od nauki, chorobowym nie ma co marzyć, wszystko da się przezwyciężyć silną wolą, której czasami mi brak...

mrs_patii : :
31 sierpnia 2005, 22:10
Podpisuję się.

Dodaj komentarz